Ten artykuł przeprowadzi czytelników przez świat lustrzanek Sony w 2026 roku, wyjaśniając ich obecne miejsce na rynku wtórnym w obliczu strategicznego przejścia firmy na bezlusterkowce. Dowiesz się, czy zakup używanej lustrzanki Sony to nadal opłacalna inwestycja i dla kogo może być idealnym rozwiązaniem.
Lustrzanki Sony w 2026: Dostępne tylko na rynku wtórnym, ale nadal kuszące dla świadomych fotografów
- Sony zakończyło produkcję lustrzanek cyfrowych (DSLR) z mocowaniem A, koncentrując się na aparatach bezlusterkowych z mocowaniem E.
- Nowe lustrzanki Sony nie są już dostępne w sprzedaży detalicznej; jedyną opcją jest rynek wtórny.
- Używane modele, takie jak Sony A58, A77 II czy A99 II, oferują atrakcyjny stosunek jakości do ceny, zwłaszcza dla osób z ograniczonym budżetem.
- Kluczową innowacją lustrzanek Sony była technologia SLT (półprzezroczyste lustro), zapewniająca szybki i ciągły autofokus.
- Obiektywy z mocowaniem A można nadal używać na nowoczesnych bezlusterkowcach Sony z mocowaniem E za pomocą adaptera LA-EA5.
- Wybór między lustrzanką a bezlusterkowcem Sony zależy od priorytetów, takich jak budżet, preferencje dotyczące wizjera czy potrzeba najnowszych technologii AF.
Lustrzanki Sony w 2026 roku czy to jeszcze ma sens?
Kluczowa zmiana strategii: Dlaczego Sony postawiło na bezlusterkowce?
Jako doświadczony fotograf, obserwowałem ewolucję rynku aparatów z pierwszej linii. Sony, będąc jednym z innowatorów w branży, podjęło strategiczną decyzję o zaprzestaniu produkcji lustrzanek cyfrowych (DSLR) z mocowaniem A i pełnym skupieniu się na rozwoju aparatów bezlusterkowych z mocowaniem E. Ostatnie modele lustrzanek, takie jak Sony Alpha A99 II czy A77 II, choć wciąż cenione, nie mają już swoich następców. Ta zmiana nie była przypadkowa. Cała branża dążyła do tworzenia mniejszych, lżejszych i bardziej zaawansowanych technologicznie aparatów. Bezlusterkowce oferowały potencjał dla rewolucyjnego autofokusa, w tym śledzenia oka w czasie rzeczywistym, oraz wizjerów elektronicznych, które mogły pokazywać obraz z symulacją ekspozycji, co było nieosiągalne dla tradycyjnych lustrzanek. To był naturalny krok w rozwoju technologii, który Sony przyjęło z pełnym zaangażowaniem.
Era lustrzanek z mocowaniem A: Krótka historia i najważniejsze osiągnięcia
Lustrzanki Sony z mocowaniem A mają za sobą bogatą historię, choć może nie tak długą jak systemy Canona czy Nikona. Sony weszło na ten rynek, przejmując dział aparatów Konica Minolta i kontynuując rozwój mocowania A. To, co wyróżniało lustrzanki Sony, to przede wszystkim innowacyjna technologia SLT (Single-Lens Translucent). Półprzezroczyste lustro pozwoliło na stałe kierowanie części światła do czujnika autofokusa, co umożliwiało bardzo szybki i ciągły AF, nawet podczas filmowania cecha, która była rewolucyjna w swoich czasach. Modele takie jak Sony A77 z jego imponującą szybkością zdjęć seryjnych czy flagowy Sony A99, który jako pierwszy pełnoklatkowy SLT pokazał, do czego zdolna jest ta technologia, były prawdziwymi pionierami.
Stan obecny: Czy można dziś kupić nową lustrzankę Sony?
Odpowiadając na często zadawane pytanie: "Czy Sony produkuje jeszcze lustrzanki?", muszę jasno stwierdzić, że nie, nowe lustrzanki Sony nie są już dostępne w sprzedaży detalicznej. Produkcja została zakończona, a firma w pełni skoncentrowała się na systemie bezlusterkowym. Oznacza to, że jeśli jesteś zainteresowany lustrzanką Sony, jedyną opcją dla Ciebie jest rynek wtórny. To właśnie tam znajdziesz używane modele, które wciąż mają wiele do zaoferowania, często w bardzo atrakcyjnych cenach.

Kultowe lustrzanki Sony, które znajdziesz na rynku wtórnym
Rynek wtórny to prawdziwa skarbnica dla tych, którzy szukają sprawdzonych i cenionych modeli lustrzanek Sony. Wiele z nich, mimo upływu lat, wciąż oferuje doskonałe możliwości fotograficzne.
Dla początkujących: Przegląd serii Sony Alpha A58 i A68
Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z fotografią i masz ograniczony budżet, modele takie jak Sony Alpha A58 czy A68 mogą być doskonałym punktem startowym. Są to aparaty, które oferują łatwość obsługi i podstawowe, ale w pełni wystarczające funkcje do nauki. Ich przystępna cena na rynku wtórnym sprawia, że są idealne do eksperymentowania i rozwijania umiejętności bez dużych inwestycji. Sam często polecam je moim kursantom, którzy chcą poczuć różnicę między smartfonem a "prawdziwym" aparatem.
-
Zalety dla początkujących:
- Niska cena zakupu na rynku wtórnym.
- Łatwość obsługi i intuicyjne menu.
- Dostęp do szerokiej gamy niedrogich obiektywów z mocowaniem A.
- Wbudowana stabilizacja matrycy (SteadyShot INSIDE).
-
Wady dla początkujących:
- Starsza technologia matrycy i procesora obrazu.
- Ograniczone możliwości wideo w porównaniu do nowszych aparatów.
- Brak najnowszych funkcji AF, takich jak śledzenie oka.
Dla zaawansowanych amatorów: Dlaczego Sony A77 II wciąż ma fanów?
Dla bardziej zaawansowanych amatorów, którzy poszukują czegoś więcej niż podstaw, model Sony A77 II wciąż cieszy się dużą popularnością. To aparat, który oferuje znacznie szybszy i bardziej rozbudowany system autofokusa (dzięki technologii SLT) w porównaniu do modeli podstawowych. Jego solidniejsza, często uszczelniona konstrukcja i bardziej zaawansowane opcje kontroli pozwalają na większą swobodę twórczą. A77 II to świetny wybór dla tych, którzy chcą rozwijać swoje umiejętności w fotografii sportowej, przyrodniczej czy portretowej, ceniąc sobie szybkość i precyzję działania.
Profesjonalna liga: Analiza możliwości legendarnego Sony A99 II
Na szczycie oferty lustrzanek Sony stał Sony A99 II prawdziwa maszyna dla profesjonalistów i najbardziej wymagających amatorów. Ten pełnoklatkowy aparat oferował matrycę o wysokiej rozdzielczości (42,4 MP), zaawansowany system autofokusa z 79 punktami krzyżowymi i imponującą szybkość zdjęć seryjnych. Jego wytrzymała, magnezowa obudowa i rozbudowane możliwości wideo (w tym nagrywanie 4K) sprawiały, że był to sprzęt do zadań specjalnych. Odpowiadając na pytanie "Sony A99 II - czy wciąż warto kupić?", z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że absolutnie tak. Jeśli znajdziesz dobrze utrzymany egzemplarz, dostaniesz w swoje ręce profesjonalny korpus, który wciąż potrafi dostarczyć obrazy najwyższej jakości, a jego cena na rynku wtórnym jest ułamkiem tej, jaką trzeba było za niego zapłacić w dniu premiery.
Technologia SLT sekret szybkości lustrzanek Sony
Jednym z najbardziej charakterystycznych i innowacyjnych elementów lustrzanek Sony z mocowaniem A była technologia SLT, czyli Single-Lens Translucent. To właśnie ona wyróżniała te aparaty na tle konkurencji i decydowała o ich unikalnych możliwościach.
Jak działa półprzezroczyste lustro (Translucent Mirror Technology)?
W tradycyjnych lustrzankach lustro unosi się i opada przy każdym zdjęciu, co na chwilę przerywa dopływ światła do matrycy i czujnika AF. Sony rozwiązało ten problem, wprowadzając półprzezroczyste, nieruchome lustro. To lustro jest na stałe umieszczone na ścieżce światła. Jego specjalna konstrukcja sprawia, że około 70% światła przechodzi bezpośrednio do matrycy aparatu, natomiast pozostałe 30% jest odbijane w górę, do dedykowanego czujnika autofokusa z detekcją fazy. Dzięki temu czujnik AF ma stały dostęp do światła, co pozwala na nieprzerwane działanie autofokusa, zarówno podczas podglądu na żywo, jak i w trakcie nagrywania wideo czy wykonywania zdjęć seryjnych.
Przewagi SLT nad tradycyjnym lustrem: Szybkość AF i filmowanie
Technologia SLT przyniosła ze sobą kilka kluczowych przewag, które w tamtych czasach były prawdziwą rewolucją w świecie lustrzanek:
- Ciągły autofokus z detekcją fazy: Największą zaletą było to, że system AF z detekcją fazy mógł działać nieprzerwanie, nawet podczas podglądu na żywo (Live View) i nagrywania wideo. W tradycyjnych lustrzankach w trybie Live View często trzeba było polegać na wolniejszym AF z detekcją kontrastu.
- Szybszy tryb zdjęć seryjnych: Ponieważ lustro nie musiało się unosić i opadać, aparaty SLT mogły osiągać znacznie wyższe prędkości zdjęć seryjnych w pełnej rozdzielczości, z ciągłym autofokusem i podglądem.
- Stały podgląd w wizjerze elektronicznym: W modelach SLT z wizjerem elektronicznym (EVF) fotograf miał stały podgląd sceny, bez zaciemnienia spowodowanego podnoszeniem lustra.
- Precyzyjny AF w wideo: Możliwość użycia szybkiego AF z detekcją fazy podczas filmowania była ogromnym atutem, co czyniło lustrzanki Sony bardzo atrakcyjnymi dla wideofilmowców.
Wady i kompromisy: Co traciliśmy na rzecz technologii SLT?
Niestety, żadna technologia nie jest pozbawiona kompromisów. SLT również miało swoje minusy:
- Niewielka utrata światła: Półprzezroczyste lustro, choć innowacyjne, pochłaniało niewielką część światła (około 1/3 EV). W praktyce oznaczało to, że w słabych warunkach oświetleniowych mogła być konieczna nieco wyższa czułość ISO, aby uzyskać taką samą ekspozycję jak w tradycyjnej lustrzance.
- Wizjer elektroniczny zamiast optycznego: Wiele modeli SLT, zwłaszcza tych niższych i średnich, używało wizjera elektronicznego (EVF) zamiast optycznego (OVF). Dla purystów fotografii, którzy cenili sobie naturalny obraz OVF, było to postrzegane jako wada, mimo zalet EVF.
- Potencjalne problemy z kurzem: Chociaż lustro było nieruchome, nadal istniała powierzchnia, na której mógł osadzać się kurz, choć nie był to tak duży problem jak na matrycy.
Lustrzanka Sony czy nowoczesny bezlusterkowiec co wybrać?
To pytanie, które zadaje sobie wielu fotografów, zwłaszcza tych, którzy rozważają wejście w system Sony lub modernizację swojego sprzętu. Oba typy aparatów mają swoje unikalne cechy i przewagi.
Wizjer optyczny kontra elektroniczny: Porównanie wrażeń i funkcjonalności
Wizjer optyczny (OVF), charakterystyczny dla tradycyjnych lustrzanek (choć w SLT często zastępowany EVF), oferuje naturalny, nieprzetworzony obraz sceny. To tak, jakbyś patrzył przez okno widzisz świat takim, jaki jest, bez żadnych opóźnień czy cyfrowych artefaktów. Dla wielu fotografów to właśnie ta naturalność i bezpośrednie połączenie ze sceną jest kluczowe i niezastąpione.
Z drugiej strony, wizjer elektroniczny (EVF), dominujący w bezlusterkowcach (i niektórych lustrzankach SLT), oferuje zupełnie inne doświadczenia. Pokazuje on obraz cyfrowy, który jest już przetworzony widzisz symulację ekspozycji, balans bieli, efekty filtrów, a także pomocne narzędzia, takie jak focus peaking czy histogram. To pozwala na precyzyjne skomponowanie kadru i ocenę ekspozycji jeszcze przed naciśnięciem spustu migawki, co dla mnie osobiście jest ogromną zaletą, zwłaszcza w trudnych warunkach oświetleniowych.
Autofocus: Czy stary, dobry AF z lustrzanki może konkurować z AI w bezlusterkowcach?
Systemy autofokusa przeszły ogromną ewolucję. Lustrzanki SLT Sony, dzięki półprzezroczystemu lustru, oferowały bardzo szybki i ciągły AF z detekcją fazy, co w tamtych czasach było absolutną czołówką. Były to systemy niezawodne i precyzyjne. Jednak nowoczesne bezlusterkowce Sony, zwłaszcza te z ostatnich generacji, wzniosły autofokus na zupełnie nowy poziom. Dzięki zaawansowanym algorytmom, śledzeniu oka w czasie rzeczywistym (Real-time Eye AF) dla ludzi i zwierząt, a także AF wspomaganemu sztuczną inteligencją, potrafią one śledzić ruchome obiekty z niespotykaną precyzją i skutecznością. W tym aspekcie, choć starsze lustrzanki wciąż są dobre, bezlusterkowce zdecydowanie wygrywają, zwłaszcza w dynamicznych scenach.
Ergonomia i waga: Co lepiej leży w dłoni i w torbie podróżnej?
Typową różnicą między lustrzankami a bezlusterkowcami jest ich rozmiar i waga. Bezlusterkowce są zazwyczaj mniejsze i lżejsze, co czyni je bardziej poręcznymi w podróży i mniej obciążającymi podczas długich sesji. To duży plus dla tych, którzy cenią sobie mobilność. Jednakże, lustrzanki, zwłaszcza wyższe modele, często oferują lepszą, bardziej wyprofilowaną ergonomię, która idealnie leży w dłoni, szczególnie przy użyciu większych i cięższych obiektywów. Większy korpus zapewnia lepsze wyważenie i pewniejszy chwyt, co dla mnie, przy używaniu dużych teleobiektywów, jest nieocenione.
Jakość obrazu i możliwości wideo: Gdzie widać największy postęp?
Jeśli chodzi o jakość obrazu, postęp technologiczny w bezlusterkowcach jest wyraźnie widoczny. Nowoczesne matryce oferują lepszy zakres dynamiczny, wyższą wydajność przy wysokim ISO (czyli mniej szumów w słabym świetle) oraz bardziej zaawansowane przetwarzanie obrazu. Chociaż lustrzanki Sony z górnej półki, jak A99 II, nadal produkują fantastyczne zdjęcia, bezlusterkowce oferują subtelne, ale zauważalne ulepszenia. Największy postęp widać jednak w możliwościach wideo. Bezlusterkowce Sony są liderami w tej dziedzinie, oferując nagrywanie w 4K z wysokim klatkażem, zaawansowane kodeki, profile kolorystyczne (S-Log) i stabilizację obrazu w korpusie, co czyni je narzędziami wybieranymi przez profesjonalnych filmowców. Starsze lustrzanki, choć potrafiły nagrywać wideo, nie oferowały tak rozbudowanych funkcji.
Obiektywy z mocowaniem A skarbnica na rynku wtórnym
Mimo że produkcja lustrzanek Sony z mocowaniem A została zakończona, system ten wciąż ma do zaoferowania bogatą gamę obiektywów, które można znaleźć na rynku wtórnym. To prawdziwa gratka dla świadomych fotografów.
Jakie perełki optyczne można znaleźć w systemie A-mount?
System A-mount był domem dla wielu wybitnych obiektywów, często projektowanych we współpracy z renomowanymi producentami optyki. Na rynku wtórnym można znaleźć prawdziwe perełki, które wciąż oferują doskonałą jakość obrazu:
- Obiektywy Zeiss: Sony miało silną współpracę z Carl Zeiss, co zaowocowało serią wyjątkowych obiektywów z mocowaniem A. Warto szukać stałoogniskowych obiektywów, takich jak Sony Carl Zeiss Planar T* 50mm f/1.4 ZA czy Distagon T* 24mm f/2 ZA SSM, które oferują niesamowitą ostrość i charakterystyczny "look" Zeissa.
- Obiektywy G: Odpowiedniki dzisiejszych G-Masterów, takie jak Sony 70-200mm f/2.8 G SSM II czy 300mm f/2.8 G SSM II, to profesjonalne teleobiektywy o doskonałej optyce i solidnej budowie, idealne do sportu i przyrody.
- Szybkie stałki: Poza Zeissami, dostępne są również inne szybkie obiektywy stałoogniskowe, takie jak Sony 85mm f/1.4 ZA Planar T* (świetny do portretów) czy 135mm f/1.8 ZA Sonnar T*.
- Uniwersalne zmiennoogniskowe: Warto zwrócić uwagę na Sony 16-50mm f/2.8 SSM DT (dla matryc APS-C) czy pełnoklatkowy Sony 24-70mm f/2.8 ZA SSM II Carl Zeiss Vario-Sonnar T*.
Adapter LA-EA5: Jak dać drugie życie starym obiektywom na nowym korpusie?
Jednym z kluczowych elementów, który pozwala na dalsze wykorzystanie obiektywów z mocowaniem A, jest adapter Sony LA-EA5. Odpowiadając na często zadawane pytanie: "Czy obiektywy z lustrzanek Sony pasują do bezlusterkowców?", odpowiedź brzmi: tak, dzięki temu adapterowi. LA-EA5 to zaawansowany adapter, który pozwala na używanie obiektywów z mocowaniem A na nowoczesnych korpusach bezlusterkowych Sony z mocowaniem E, często z pełnym wsparciem autofokusa (w tym śledzenia oka i AF z detekcją fazy). To fantastyczne rozwiązanie dla tych, którzy posiadają cenne obiektywy A-mount i chcą je wykorzystać z najnowszymi technologiami bezlusterkowców, co pozwala na płynne przejście między systemami bez konieczności wymiany całej optyki.
Czy inwestycja w obiektywy z mocowaniem A ma jeszcze sens?
Moim zdaniem, inwestycja w obiektywy z mocowaniem A na rynku wtórnym ma sens w kilku konkretnych scenariuszach. Po pierwsze, dla osób z ograniczonym budżetem, które mogą nabyć wysokiej klasy optykę za ułamek pierwotnej ceny. Po drugie, dla tych, którzy poszukują konkretnych, starszych obiektywów o unikalnym charakterze, których nie znajdą w systemie E-mount. Po trzecie, jeśli już posiadasz korpus z mocowaniem A i chcesz rozbudować swój zestaw, to naturalny i ekonomiczny wybór. Jednak jeśli dopiero wchodzisz w system Sony i nie masz żadnych obiektywów A-mount, a Twój budżet na to pozwala, lepiej jest zainwestować w obiektywy z natywnym mocowaniem E. Zapewnią one pełną kompatybilność z najnowszymi funkcjami aparatów, często lepszą integrację z systemem AF i dostęp do najnowszych technologii optycznych.Praktyczny poradnik: Jak bezpiecznie kupić używaną lustrzankę Sony?
Zakup używanego sprzętu fotograficznego może być świetnym sposobem na oszczędności, ale wymaga ostrożności. Oto mój poradnik, jak bezpiecznie kupić używaną lustrzankę Sony.
Na co zwrócić uwagę przed zakupem? Lista kontrolna
Zawsze powtarzam, że diabeł tkwi w szczegółach. Przed zakupem używanego aparatu, dokładnie go sprawdź. Oto moja lista kontrolna:
- Liczba wykonanych zdjęć (shutter count): To kluczowy wskaźnik zużycia migawki. Każda migawka ma określoną żywotność (np. 150 000 czy 200 000 cykli). Im niższy shutter count, tym lepiej. Możesz go sprawdzić za pomocą specjalnych programów lub stron internetowych (np. ShutterCount).
- Czystość matrycy: Sprawdź matrycę pod kątem kurzu, brudu lub, co gorsza, uszkodzeń. Zrób zdjęcie białej ściany przy przymkniętej przysłonie (np. f/22) i sprawdź, czy nie ma ciemnych plam.
- Stan mocowania obiektywu: Upewnij się, że mocowanie jest nienaruszone, bez luzów i uszkodzeń, a styki są czyste.
- Funkcjonalność przycisków i pokręteł: Sprawdź każdy przycisk, pokrętło i przełącznik. Upewnij się, że działają płynnie i bez zacięć.
- Stan ekranu LCD i wizjera: Ekran powinien być wolny od rys, pęknięć i martwych pikseli. Wizjer (optyczny lub elektroniczny) powinien być czysty i wyraźny.
- Kondycja baterii: Zapytaj o wiek baterii i jej stan. Zużyta bateria szybko traci pojemność. Warto sprawdzić, czy aparat rozpoznaje oryginalne baterie.
- Wersja oprogramowania (firmware): Sprawdź, czy aparat ma zainstalowaną najnowszą wersję oprogramowania. Czasem aktualizacje poprawiają błędy i dodają nowe funkcje.
- Porty i gniazda: Sprawdź wszystkie porty (USB, HDMI, mikrofonowe) pod kątem uszkodzeń i upewnij się, że zaślepki są na swoim miejscu.
- Autofocus: Wykonaj kilka zdjęć testowych, aby upewnić się, że autofokus działa precyzyjnie i szybko.
Gdzie szukać sprawdzonych ofert: portale aukcyjne i komisy fotograficzne
W Polsce mamy kilka dobrych miejsc, gdzie można szukać używanego sprzętu. Oto moje rekomendacje:
- Allegro i Olx: To najpopularniejsze portale aukcyjne i ogłoszeniowe. Szukaj sprzedawców z dobrą reputacją i dużą liczbą pozytywnych opinii. Zawsze proś o szczegółowe zdjęcia i opis stanu sprzętu.
- Specjalistyczne komisy fotograficzne: W wielu większych miastach znajdziesz komisy, które sprzedają używany sprzęt fotograficzny. Często oferują one krótką gwarancję rozruchową i sprawdzony sprzęt, co daje większe poczucie bezpieczeństwa.
- Grupy na Facebooku: Istnieją liczne grupy poświęcone sprzedaży sprzętu fotograficznego, gdzie można znaleźć ciekawe oferty i skonsultować się z innymi użytkownikami.
- Fora fotograficzne: Na forach często pojawiają się ogłoszenia od pasjonatów, którzy dbają o swój sprzęt.
Typowe usterki i koszty serwisu: Co warto wiedzieć?
W starszych lustrzankach cyfrowych mogą wystąpić pewne typowe usterki. Najczęściej spotykane to zużycie migawki (co objawia się błędem "Error" lub brakiem reakcji na spust), problemy z baterią (szybkie rozładowywanie się), kurz na matrycy (łatwy do usunięcia w serwisie) czy uszkodzenia mechaniczne wynikające z upadków. Jeśli chodzi o pytanie "Gdzie serwisować lustrzankę Sony?", w Polsce istnieje kilka autoryzowanych i nieautoryzowanych serwisów, które zajmują się naprawą sprzętu Sony. Koszty serwisu mogą być różne od kilkudziesięciu złotych za czyszczenie matrycy, po kilkaset za wymianę migawki. Zawsze warto zapytać o wycenę przed podjęciem decyzji o naprawie.
Przeczytaj również: Lustrzanka, bezlusterkowiec, kompakt: który aparat wybrać?
Dla kogo lustrzanka Sony jest dziś idealnym rozwiązaniem?
Mimo dominacji bezlusterkowców, lustrzanki Sony z mocowaniem A wciąż mają swoje miejsce i mogą być idealnym wyborem dla konkretnych grup fotografów. Z mojego doświadczenia wynika, że to nie jest kwestia "czy lepsze", ale "dla kogo lepsze".
Scenariusz 1: Początkujący fotograf z ograniczonym budżetem
Dla początkujących fotografów, którzy dysponują ograniczonym budżetem, starsza lustrzanka Sony z rynku wtórnego może być doskonałym punktem wyjścia. Za ułamek ceny nowego bezlusterkowca można nabyć solidny korpus (np. A58 lub A68) wraz z kilkoma obiektywami. To pozwala na naukę podstaw fotografii, zrozumienie zasad ekspozycji, kompozycji i pracy z różnymi obiektywami, bez konieczności ponoszenia dużych inwestycji. Taki zestaw pozwoli Ci sprawdzić, czy fotografia to Twoja pasja, zanim zdecydujesz się na droższy sprzęt.
Scenariusz 2: Świadomy hobbysta szukający najlepszej jakości za niską cenę
Bardziej doświadczeni hobbyści, którzy świadomie podchodzą do zakupu sprzętu, mogą wykorzystać rynek wtórny do zakupu wysokiej jakości, profesjonalnych korpusów (takich jak legendarny A99 II) i obiektywów za ułamek ich pierwotnej ceny. Jeśli priorytetem jest dla Ciebie jakość obrazu i solidna konstrukcja, a niekoniecznie najnowsze funkcje AF czy wideo, to lustrzanka Sony może zaoferować Ci fantastyczne możliwości. Możesz zbudować naprawdę imponujący zestaw optyki Zeiss czy G za kwotę, która ledwo wystarczyłaby na średniej klasy bezlusterkowca z jednym obiektywem.
Kiedy definitywnie warto wybrać bezlusterkowca Sony?
Są jednak sytuacje, w których nowoczesny bezlusterkowiec Sony (z mocowaniem E) jest zdecydowanie lepszym wyborem i sam bym go rekomendował:
- Potrzeba najnowocześniejszego AF: Jeśli fotografujesz dynamiczne sceny, sport, zwierzęta lub portrety wymagające śledzenia oka w czasie rzeczywistym, bezlusterkowce Sony są bezkonkurencyjne.
- Kompaktowy rozmiar i waga: Jeśli mobilność i lekkość sprzętu są dla Ciebie priorytetem, bezlusterkowce oferują znacznie mniejsze i lżejsze korpusy oraz obiektywy.
- Najnowsze funkcje wideo: Dla wideofilmowców i twórców treści wideo, bezlusterkowce Sony oferują znacznie bardziej zaawansowane możliwości nagrywania 4K, wysoki klatkaż, profile S-Log i stabilizację.
- Przyszłościowość systemu: Inwestując w bezlusterkowca, inwestujesz w system, który jest aktywnie rozwijany i będzie otrzymywał nowe obiektywy i aktualizacje oprogramowania.
- Dostęp do nowych obiektywów: System E-mount ma znacznie szerszą i stale rosnącą gamę nowych obiektywów, zarówno od Sony, jak i od producentów niezależnych.